Puchar jest nasz !!!

1-img_0337

To był mecz godny finału wojewódzkiego Halowego Pucharu Polski.  Dramaturgia, wielkość i ilość emocji podczas tego spotkania mogłaby być rozdzielona na co najmniej kilka innych meczów. Jeden z lokalnych fanów – mocno doświadczony kibic podsumował to idealnie ” .. to jest sport dla wariatów ..” I tak było tego wieczoru. „Z piekła do nieba,  z nieba do piekła i z piekła do nieba”. Po pierwszej wyrównanej połowie zakończonej remisem 2:2, niestety jak często nam się to zdarza – bez odpowiedniej koncentracji rozpoczęliśmy drugą część meczu od straconych dwóch bramek w ciągu dwóch minut. Na szczęście nasza ofensywa kolejny raz udowodniła swoją kreatywność i po dziesięciu minutach widniał wynik 5:4 dla nas. Ostatnia część meczu to cios za cios, bramka za bramkę. Na minutę przed końcem Marcin Jakubik strzela siódmą bramkę, która dała nam prowadzenie.   Minuta w futsalu to bardzo dużo czasu, o czym niestety mogliśmy się przekonać. Drużyna gospodarzy rzutem na taśmę na 50 sekund przed końcem meczu strzela wyrównującego gola, tym samym doprowadzając do dogrywki. Aby zwyciężyć, w dogrywce poza umiejętnościami piłkarskimi trzeba było wykazać się również spokojem i odpornością psychiczną, bo na kontach obu drużyn widniało po pięć fauli i każdy następny to w konsekwencji rzut karny przedłużony. Druga odsłona meczu rozpoczęła się dla nas pomyślnie, bo po kolejnym golu Marcina Jakubika objęliśmy prowadzenie. Dalsza część miała podobny przebieg jak wcześniej – gol za gol. Na minutę przed końcem tym razem to gospodarze obejmują jednobramkowe prowadzenie, a kilkuset kibiców, którzy wypełnili  halę zaczyna świętować zwycięstwo. To jednak nie podcina nam skrzydeł, a wręcz przeciwnie – wycofujemy bramkarza i odważnie atakujemy i oblegamy bramkę przeciwnika.  Po kilku szczęśliwie obronionych strzałach  przez kostrzyńskiego bramkarza na trzy sekundy przed końcem piłka ląduje na rzut rożny.  Do piłki podchodzi nasz trener – grający zamiast wycofanego bramkarza, mocno i precyzyjnie wstrzeliwuje piłkę w stronę bramki i GOOOOOOOOOOL !!!. Tym samym w ostatniej sekundzie meczu doprowadzamy do rozstrzygnięcia przez rzuty karne. W tym elemencie gry jesteśmy bezbłędni, a nasz bramkarz broni trzeci strzał przeciwników i ostatecznie wygrywamy 3:2. Puchar jest nasz !

Jako zwycięzca na szczeblu wojewódzkim awansowaliśmy na szczebel ogólnopolski rozgrywek i już 21 lub 22 stycznia w 1/32 HPP w Żarach gościć będziemy  pierwszoligowca – drużynę Remedium Pyskowice.

Skład: Waldemar Goliński, Paweł Horożaniecki, Krzysztof Frydlewicz(K), Kamil Ganczarek, Paweł Zieliński, Marcin Jakubik, Daniel Gałach, Miguel Pereira Rodriges, Radomir Roztocki (T)

Bramki: Jakubik (4), Miguel(2), Gałach(1), Ganczarek(1), Roztocki(2)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *